Przyjemne chwile, ale w taki sposób, by łatwo o nich nie zapomnieć.

Wielkimi krokami zbliża się już jesień – ta pora roku, która jest mokra i chłodna; która sprawia, że już cięższą artylerię trzeba wytoczyć z szaf. Mimo że potrafi się mienić wieloma wspaniałymi, ciepłymi kolorami, potrafi też niestety dokazywać i tym samym prezentować się nam od tej „mniej pięknej” strony (staram się nie używać negatywnych określeń celowo… mowa w końcu o przyjemności, nie?).

Osobiście nie mam nic przeciwko jesieni. Lubię ją za to, że budzi się we mnie kreatywność godna nie jednej szafiarki i staram się bawić tym, co znajduje się w mojej niewielkiej kolekcji ubrań.

Continue Reading "5 sposobów by spędzić „hyggelig” wieczór!"

Tak, to jest możliwe. Serio…

Codziennie wstaję z poczuciem bycia ofiarą chronicznego lenistwa. Wyobrażam sobie wtedy, że muszę wznieść się ponad łóżko i zrobić wszystko to, czego tak bardzo nie chcę robić; a co zrobić muszę, by dalej istnieć lub by po prostu mieć udany dzień.
Moje otoczenie zamienia się wówczas w wielkie pole bitwy, gdzie ubrania oraz przybory osobiste padają ofiarą wczesnego fakapu, a dedlajn, zwany potocznie „zaraz masz wyjść z domu”, gładzi swoim lodowatym oddechem mój kark. Brrrrr…

Continue Reading "Być perfekcyjnym Panem… — czyli 6 sposobów na to, jak powstać z hukiem"

Zmiana przestrzeni też bywa oczyszczająca – po prostu.

Dziś, kiedy to wstałem koło godziny 5 rano, pomyślałem, że przeprowadzka była jedną z moich lepszych decyzji, którą podjąłem w ciągu ostatnich kilku lat. Podyktowana chęcią dalszego kształcenia w innym środowisku, z początku nie wydawała mi się tak ekscytująca. Z dnia na dzień zacząłem dostrzegać jednak tę pozytywną stronę (mniej posiadanych rzeczy, w pełni własna przestrzeń, samodzielność i odpowiedzialność za siebie, …).

Sądzę, że biografie wielu ludzi sukcesu posiadają choć jedną wzmiankę o „przemieszczeniu”, które wymagało poświęceń, wyrzeczeń czy silnej samodyscypliny w dążeniu do lepszego — przede wszystkim dla siebie.

Piramida Maslowa pokazuje, że musimy zapewnić to, co niezbędne i dobre przede wszystkim dla nas samych. Kim bym był, gdybym poświęcił wszystko jedynie dla innych? Z pewnością bym nawet słowa tutaj nie napisał.

Continue Reading "Jak fajnie się przeprowadzić!"

… a nawet mogę stwierdzić, że „ciężkie”, zważywszy na ich wagę, która mnie przytłoczyła

Ostatnio moje życie stało się trochę zbyt intensywne. Końcówka studiów I stopnia, praca, próba ogarnięcia swojego życia; ostatnio również podjęta decyzja o przeprowadzce.

Pomyślałem na spokojnie, dlaczego by czegoś tu nie zmienić?

Kolejne pomysły wiszą i wloką się za mną niczym kula u nogi.

Continue Reading "Powroty są trudne"